Coraz bardziej fascynuje mnie pewna rzecz…którą obserwuję na przestrzeni lat.

To, że człowiek może rozumieć już naprawdę wiele. Może znać źródło swoich lęków. Może mieć wiele pięknych wglądów.
A mimo to jego ciało wciąż żyje historią, która wydarzyła się lata temu. 

I żeby to dobrze zrozumieć 😉

Wiedza, rozpoznanie i zrozumienie tego, co do nas wraca, są bardzo ważnym etapem. To często właśnie od nich zaczyna się zmiana. Ale sama wiedza nie wystarczy.
To, co zostało zapisane w ciele, potrzebuje zostać dożyte. Potrzebuje zostać poczute, przepuszczone przez ciało i układ nerwowy. Nie tylko zrozumiane.

Dlatego sama coraz częściej wracam do ciała. Bo ono nie potrzebuje kolejnych wyjaśnień. Potrzebuje naszej obecności. Uważności. I odpowiednich doświadczeń.

Przebudzenie może wydarzyć się jako wgląd. Ale ucieleśnienie wymaga, by układ nerwowy nauczył się nowego doświadczenia bezpieczeństwa.
To są dwa różne etapy tej samej drogi.

Nie uzdrawiamy się dlatego, że wiemy więcej. Uzdrawiamy się wtedy, gdy nasze ciało odważy się przeżyć nowe doświadczenie.

Praktyki somatyczne zapraszają nas do głębokiego spotkania się z Prawdą, którą opowiada nasze ciało.

Do takiego pięknego i głębokiego spotkania zapraszam Cię podczas 2 tygodni odosobnienia Cichy Pokój, już w październiku.

Wspólnie z Anna Stec przygotowujemy praktyki, które pomogą Ci nie tylko coś zrozumieć…
…nie tylko przypomnieć sobie kim jesteś.
Lecz zacząć tym żyć. Tutaj. Na ziemi. W swoim ciele.

CICHY POKÓJ
BALI24.10 – 6.11.26

Uściski Marta 

Przewijanie do góry