Nie mam już 20 lat. 

A jednak wciąż wyłapuję w swojej głowie myśli oceniające moją kondycję, jakbym nadal miała być nastolatką.
Nie jestem już tak zwinna, szybka i pełna niewyczerpanej energii jak kiedyś.
Mając 20 lat mogłam tańczyć całą noc na imprezie, wrócić o 4 nad ranem do domu, o 6 wstać do szkoły, po szkole iść do pracy, a potem… znowu na imprezę. I jakoś się regenerowałam.

Dzięki Bogu. A właściwie dzięki boskiej inteligencji naszego ciała.
Bo imprezować lubiłam. Oj, bardzo. 🙉

Dziś mam 42 lata i czuję się bardzo młodo duchem. Ciałem chyba też nie jest najgorzej. 

Jednak ono ma już inny rytm. Swoje potrzeby. Nie jest już tak wytrzymałe, jędrne i witalne. Szybciej się męczę. Szybciej dochodzę do swojej granicy. Czasem się na to złoszczę. Bo chciałabym móc więcej. Tak jak kiedyś. Wciąż czasem czepiam się siebie w myślach, że „tu coś wystaje”, a „tam, gdzie trzeba, jest za mało…”.

I…uśmiecham się do tych wszystkich myśli, czując w sercu swoje dobre miejsce. 💜
Obejmuję miłością ten wystający brzuch.
Za płaskie pośladki. Obejmuję swoje ciało i swoje niedoskonałe człowieczeństwo.
Każde „nie dam już rady więcej”, choć bardzo bym chciała.

Dziś szanuję swoje ograniczenia. I swoje możliwości. Uszyte na miarę 40+.

Zamiast ostrych, intensywnych treningów wybieram ćwiczenia wzmacniające core, mięśnie dna miednicy i postawę. Mobilizację powięzi. Dużo automasażu. Dużo rozluźniania. Coraz bardziej potrzebuję dobrego, głębokiego snu.

I przede wszystkim życia w Obecności. Uważności na to, co dzieje się w moim ciele i umyśle. Głębokiego czucia bez oceniania.

Bo kiedy rozpuszcza się opór, dojrzałe piękno zaczyna rozkwitać.

Ono lubi spokój. Dobry rytm. Głębię. Regenerację.

Grunt to dobrze poczuć siebie z tym, co jest. I nie chcieć, żeby było inaczej. To przynosi ulgę. Więcej akceptacji. I głębszy oddech.

Czego życzę każdemu
🫶
I chętnie Ci w tym będę towarzyszyć moją obecnością, jeśli zechcesz.

Zapraszam Cię na spotkanie się ze sobą prawdziwą i ze swoim ciałem, które podziękuje Ci za głęboki relaks, uwolnienie napięć i spokój, które poczuje po masażu.

❣️Masaż relaksacyjno-powięziowy
❣️Secret Rose Ritual / Raindrop Ritual
❣️Kobido Lifting

📍Warszawa 

A jeśli masz chęć zanurkować w siebie głębiej i podążać Drogą Serca to możesz to zrobić podczas odosobnienia

𝐂𝐈𝐂𝐇𝐘 𝐏𝐎𝐊𝐎́𝐉
𝐁𝐀𝐋𝐈 • 𝟐𝟒.𝟏𝟎-𝟔.𝟏𝟏

Przytulam serdecznie
Marta

Przewijanie do góry