Moją przygodę z rozwojem duchowym „na poważnie” zaczęłam w 2015 roku od…
Oddechu i Ciszy
Nuda? 🥱 😉
A jednak ~ wtedy byłam w bardzo kiepskim stanie psychicznym i to właśnie przyszło jako koło ratunkowe.
Dziś wiem, że boskość miała dla mnie plan opieki.
Przyjęłam ją.
Nauczyłam się oddychać i być ~ i w tym być poczułam dom.
Efekty były zaskakujące. W bardzo krótkim czasie zaczęłam czuć się wspaniale.
Szczęście i siły witalne powróciły, a ego młodej dziewczyny zapragnęło sprawdzić, jak smakuje woda w innych źródełkach.
Więc sprawdzałam, smakowałam, testowałam, doświadczałam…
Przeszłam przez ścieżki tantry, huny, szamanizmu, medycyny roślin, kundalini, najróżniejszej pracy z ciałem, mindfulness, theta healing, kronik Akashy…Dziesiątki kursów, warsztatów, ceremonii, sesji, rytuałów…i Bóg jeden pamięta czego jeszcze.
Po 10 latach moja ścieżka zatoczyła koło i wróciła do punktu wyjścia.
Siedzę w Ciszy i Oddycham.
Jestem.
Ale to już nie jest to samo miejsce.
Bo ja jestem zupełnie inna.
Dojrzałam.
Zmądrzałam.
Spokorniałam.
Moje wyższe Ja powiedziało DOŚĆ. Wystarczy tych podróży.
I ja też to czuję głęboko.
Poprzez niechęć do wszelkich nowinek.
Poprzez poczucie zmęczenia, przesytu, przeładowania tym co zewnętrzne.
Wyruszyłam w podróż wiele lat temu, aby odnaleźć siebie.
A moje JA JEST cały czas Tu.
Nigdzie nie trzeba iść, aby je znaleźć.
Szczęście, pełnię, miłość można odnaleźć tylko w środeczku, w tajemnej komnacie swojego Serca❤️🔥 do której kluczem jest Cisza.
Nie taka w której nie ma dźwięków.
To Cisza, która obejmuje wszystko.
Ale w jej obecności wygasa potrzeba dźwięków.
Teraz siedzę w spokoju i tak mi tu dobrze.
Tu jest wszystko czego nam potrzeba.
Zawsze ✨
W intymności Serca jest bezpiecznie.
Tu jest odpoczynek, ukojenie, miłość Boga.
Tu jest spotkanie z Nim.
Ze Sobą.
W wewnętrznej ciszy można odkryć siebie na Nowo.
Miłość.
Jeśli czujesz, że to także Twój kierunek, to zapraszam Cię zajrzyj do zakładki Oferta (Reatreaty) i bądź na bieżąco z wydarzeniami.
Z Miłością
🫶✨
Marta Kostrzewa


